Kule Kowsky 0
Kule Kowsky
Kule Kowsky.
Odkąd pamiętam kule Kowsky zawsze gościły w moim życiu. Widziałem je jednak zawsze z perspektywy osoby pobocznej, czyli nigdy nie potrzebowałem użyć ich na własnej skórze. Do czasu…
 
Pewnej niedzieli, jak co tydzień rozgrywałem mecz w piłkarskiej b-klasie. Lidze która z racji swojego bytu jest często jedyną rozrywką w małych miejscowościach  i nie inaczej również było tam gdzie mieszkałem.  Należy również dodać że to co było rozrywką dla miejscowych często dla piłkarzy było równoznaczne z walką niczym w rzymskim Koloseum. Działo się to głównie z powodu tego, że pośród 11 „piłkarzy” którzy wychodzili na murawę część nie miała pojęcia co właściwie tutaj robi, część  po sobocie nie potrafiła prawidłowo ocenić gdzie jest piłka a gdzie noga przeciwnika a części nic się nie chciało i jedyną rozrywką było „podeptać” przeciwnika. Jak się zapewne domyślacie raz na jakiś czas, trzeba było wzywać ambulans który zabierał rannego „wojownika b-klasy”  z Koloseum z przeróżnymi urazami...

 

czytaj całość »
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl